Aplikacja AliTracker to nowe organizacyjne narzędzie, które specjalizuje się w jednej dziedzinie — zarządzaniu przesyłkami kurierskimi i pocztowymi. Niektóre firmy oferują szeroki wachlarz śledzenia swoich kurierów: udostępniają kody, wysyłają smsy, a czasami nawet dzwonią przed dostarczeniem paczki. Dla większości osób to wystarczy, jednak zamawiając już parę towarów można się pogubić — sam często muszę się domyślać, o jaką przesyłkę chodzi kurierowi lub kiedy w ogóle się go spodziewać, a co dopiero z ludźmi, którzy dosłownie wszystko kupują w sieci?Nie da się ukryć, że Poczta Polska organizacyjnie została w czasach komuny, kierowcy samochodów dostawczych nie zawsze wywiązują się z obowiązków i procedur, a również i sprzedawca może zawieść już na samym początku długiej drogi jaką paczka przebywa do naszych domów.

Funkcje aplikacji

AliTracker po prostu sprawia, że przesyłki same się pilnują, obserwują i przypominają 🙂 Każdy użytkownik może wejść na stronę aplikacji (po ukończeniu projektu), dodać własne paczki i zapomnieć o nich. Rejestracja nie jest potrzebna, identyfikacja użytkownika będzie odbywać się na zasadzie przydzielania mu tokena wraz z linkiem udostępniającym, aby również na innych urządzeniach mieć dostęp. Te rozwiązanie bardzo przypomina dzisiejsze serwisy skracające linki na tyle, że skraca numery przesyłek.

Oto lista możliwości tego narzędzia:

  • udostępnianie informacji o stanie wielu przesyłek na raz
  • pełna funkcjonalność bez rejestracji
  • zapamiętywanie użytkownika na danym urządzeniu, łatwe przełączanie się między różnymi profilami
  • przypominanie o przesyłkach — kiedy będą dostarczone, kiedy powinny być dostarczone oraz kiedy zbliża się koniec czasu realizacji zamówienia
  • prowadzenie statystyk — czy sprzedawcy wywiązują się z obiecanych czasów realizacji, jak szybko przesyłki pokonują podobne trasy (przyda się do szacowania terminu dostawy), porównanie dostawców zarówno w indywidualnym, jak i globalnym przypadku
  • rozszerzone opcje dla przesyłek pocztowych z Aliexpress — licznik 60 dni, monitorowanie aktywności przesyłki, przypominanie o zbliżającym się open dispute
  • szerokie opcje konfiguracji, nie trzeba korzystać z każdej funkcji — można np. na szybko wprowadzać same numery paczek i nic więcej
  • całkowita anonimowość

Stack technologiczny

Jako js.owy fanatyk muszę powiedzieć, że moim ulubionym stackiem jest wszystko, co js.owe. W tym przypadku skorzystam z Reacta, Reduxa, Expressa, Mongo. Nic szczególnego, poza tym, że ostyluję aplikację również w javascript’cie. Żadnego pliku .css, .sass, .less etc. Żadnych css’owych frameworków ani blibliotek, oprócz jednej, ale raczej js.owej, pozwalającej tworzyć styled-components (tak również nazywa się npm package).

Biblioteka styled-components to potężne narzędzie — wyobraźcie sobie, że nagle w css’ie macie do dyspozycji wszystkie możliwości es6 — w prosty sposób można pisać funkcje zwracające określone style (coś jak mixiny), można używać oczywiście zmiennych, można szybko tworzyć różne motywy i wiele innych. Taki trochę nadpreprocessor, ale w ten temat zagłębimy się w innym poście…